SLIDER

WITAJ!


Tworzę to miejsce, by dzielić się wszystkim tym, co wokół mnie magiczne i wyjątkowe.

Zaparz więc swoją ulubioną herbatę i... rozgość się! Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej.

OBSERWUJ @PANNAMADEMOISELLE

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA

O tym wszystkim, czego mi w ostatnim czasie bardzo brakowało


Brakowało mi czegoś, ale niezbyt wiedziałam, czym to coś było. Znasz to uczucie, prawda? Gdy w pewnym momencie Twoje życie staje się jakieś takie inne, ale Ty nie jesteś w stanie stwierdzić, co się zmieniło? Dokładnie tak było jeszcze wczoraj. Czułam, że coś jest nie tak, że czegoś mi brakuje. Dzisiaj już wiem. Długopisu. Kartki. Ciszy. Tęskniłam za tym. Za nurkowaniem w oceanie moich myśli. I za spisywaniem wszystkiego, co przyszło mi do głowy w trakcie tej małej podróży.

Nigdy nie myślałam, że mam w sobie tak twórczo rozwiniętą duszę, ale przez kilka ostatnich tygodni odczuwam bardzo głęboką i silną potrzebę dokumentowania wszystkiego, co mnie otacza. Każdego uśmiechu, łzy, promienia słońca, usłyszanych na ulicy przypadkowych aforyzmów nieznanych mi ludzi oraz moich własnych przemyśleń inspirowanych zwykłymi codziennymi sytuacjami. Chcę to uwiecznić. Uchwycić przelotne piękno i niezwykłość detali. Ale nie chcę zachowywać tego dla siebie. To, co dzieje się wokół jest zbyt wyjątkowe i magiczne, żeby zostało zamknięte w zeszycie schowanym pod poduszką. Chcę się tym dzielić. Z Wami. Z Tobą.

Myślę, że nowy rok jest dobrym momentem, by zacząć. A powrót do rzeczywistości po beztroskiej przerwie świątecznej jest dobrym momentem, by pozwolić myślom płynąć. Nie narzucając im kierunku. Moje błądzą. Błądzą w otchłani pięknych wspomnień, jakie zgromadziły się w moim sercu w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Błądzą też w otchłani mojego smutku i tęsknoty. Tęsknoty właśnie za tymi momentami, gdy wszystko wokół było magiczne. Trudno pogodzić się z tym, że każda ta sekunda szczęścia teraz jest martwa. Istnieje tylko w mojej pamięci. I już nigdy nie wróci w pierwotnej postaci. Umarła na zawsze. Mogę tylko poczuć jej zapach.

I to jest właśnie mój problem. Życie wspomnieniami. Nawet najpiękniejsze wspomnienia nie zmienią tego, że żyję przeszłością. Czasami tak bardzo koncentruję się na strachu przed przemijaniem, że zaczynam tęsknić za chwilą przeżywając ją. W efekcie nieprzerwanie zatopiona jestem w morzu retrospekcji i zapominam żyć teraz. Zapominam żyć. A to jest bardzo ważne.

Swoją drogą, to śmieszne. I dziwne. Ale jednak nadal smutne. Ludzie zazwyczaj mają problem z ruszeniem na przód po traumatycznych momentach ich życia. A ja nie potrafię się pozbierać po tych pięknych. Wszystko wokół mnie przemija, a ja patykiem chcę zatrzymać bieg rzeki. Moje żałosne starania nie przynoszą mi niczego innego poza nasilającym się z każdą próbą smutkiem. I jak co roku staram się unikać postanowień, którym sprostanie graniczy z cudem, a niespełnione przynoszą jedynie rozczarowanie, dzisiaj stworzyłam moją własną listę. Nauczenie się życia tu i teraz jest na samym jej wierzchołku. Jak myślisz, uda się?

5 komentarzy

  1. Tak cudownie to napisałaś, że w trakcie czytania miałam łzy w oczach.
    Dużo zdrówka i pozdrawiam
    https://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że udało mi się przekazać w tym tekście moje uczucia.

      Ściskam i całuję,
      B.

      Usuń
  2. Pięknie napisane!

    Myślę, że każdy z nas ma czasami takie momenty w życiu, w których żyje wspomnieniami, ale musimy ze sobą walczyć bo w teraźniejszości też spotykają nas piękne chwile, a przez to że żyjemy wspomnieniami nawet ich nie dostrzegamy :)

    Pozdrawiam i Zapraszam: FITMADIC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się całym sercem i duszą! :)

      Usuń
  3. Pięknie piszesz. Masz prawdziwy dar. Nie poddawaj się i notuj wszystko co wpadnie Ci na myśl, dziel się tym jeśli chcesz. Wiesz, że najwięcej ograniczeń jest tylko w naszej głowie?
    Czasu nie zatrzymasz, ale piękne momenty możesz uchwycić. Jeśli nie na zdjęciach, to chociaż w pamięci.

    OdpowiedzUsuń

© PANNA MADEMOISELLE • Theme by Maira G.