SLIDER

WITAJ!


Tworzę to miejsce, by dzielić się wszystkim tym, co wokół mnie magiczne i wyjątkowe.

Zaparz więc swoją ulubioną herbatę i... rozgość się! Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej.

OBSERWUJ @PANNAMADEMOISELLE

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA

Moje ulubione poranne rytuały, dzięki którym czuję się cudownie przez cały dzień


Z pewnością masz jakieś swoje zwyczaje, małe przyjemności, które nadają sens porankowi. Nadają, jeśli tylko są właściwie dobrane i ułożone w odpowiedniej kolejności. W każdym innym przypadku jedyne, co mogą zrobić, to zniszczyć Twój humor, poczucie własnej wartości i tym samym, zabrać Ci energię i radość z przeżywania kolejnego cudownego dnia. Jestem przekonana, że większość ludzi nie wie, jak zacząć dzień, aby nie wypalić się już w kilka pierwszych godzin po otwarciu oczu. Nic dziwnego, że mijamy potem na ulicy osoby nieszczęśliwe, pełne frustracji i nienawidzące otoczenia.

Ja mogę się pochwalić tym, że znalazłam rutynę idealną. Idealną dla mnie. Coś, dzięki czemu czuję się po prostu dobrze. I właśnie dzisiaj chcę podzielić się nią z Tobą. Mam nadzieję, że jeśli nie znalazłaś jeszcze swojego własnego przepisu na udany poranek, będę Twoją inspiracją do zmian. Bo nie można iść przez dzień z uśmiechem na twarzy, gdy już na początku panowanie przejmują negatywne emocje. Oto, co staram się robić, by temu zapobiec...



#1
daję mojemu organizmowi to, czego najbardziej potrzebuje 


Myślę, że ludzkość nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielki wpływ na przebieg całego dnia ma pierwsza czynność, jaką wykonujemy zaraz po przebudzeniu. Ja też przez długi czas nie przywiązywałam do tego szczególnej wagi. Przeglądanie Instagrama, nerwowe przerzucanie notatek z zajęć czy szukanie ubrań w szafie, połączone z tradycyjnym marudzeniem "nie mam się w co ubrać" były normą. Ale poczytałam kilka przyzwoicie napisanych artykułów, przemyślałam to sobie na spokojnie i te wszystkie bzdury zamieniłam na wypicie szklanki wody. Jednej szklanki. Od razu po przebudzeniu, to bardzo ważne. Zamiast zarzucać całą siebie masą nowych informacji i plotek ze świata celebrytów, pozostawiam moją głowę świeżą, a myśli niezmącone problemami i kompleksami. Dodatkowo mam poczucie, że to, co robię jest krokiem w stronę pięknej cery i zdrowego trybu życia. Wypróbuj tą metodę i już teraz postaw szklankę wody obok swojego łóżka.





#2
wracam do moich zwariowanych przygód


Na kilka minut siadam na łóżku i staram się przypomnieć mój sen. Od kilku tygodni próbuję robić to regularnie, ale czasami konsekwencja ustępuje miejsca wszystkim innym sprawom, które już ustawiają się do mnie w kolejce. Jednak jeśli uda mi się wygospodarować chwilę na odtworzenie przebiegu moich nocnych przygód, nie mogę uwierzyć, że mój mózg jest w stanie wyprodukować takie historie! Wierzę, że nasza podświadomość jest wystarczająco silna, by mogła przekazywać nam pewne informacje. To, co dzieje się w naszej głowie nigdy nie jest bez znaczenia. Warto potraktować swoje sny poważnie i zwracać uwagę na to, czym karmimy nasze myśli. W nocy będziemy zbierać tego plony.





#3
"Dzień dobry, kocham Cię"

Te kilka słów nadają sens całemu dniu. Nieważne czy jestem ich nadawcą, czy odbiorcą, za każdym razem działają na mnie magicznie. Niestety, nie mogę nikomu powiedzieć tego osobiście, ale zawsze staram się, by moi bliscy budzili się do miłej wiadomości wyświetlającej się na ekranach ich telefonów. To naprawdę piękny rytuał. Mój ulubiony z całej tej listy! Pamiętaj, że nie musisz mieć drugiej połówki, by życzyć cudownego dnia. Możesz wysłać taką wiadomość mamie, siostrze lub przyjaciółce. Ważne, żeby była to osoba, na której Ci zależy. Uwierz mi, nie ma nic lepszego z rana niż dobro i miłość, którą możesz dać drugiemu człowiekowi.





#4
rozkoszuję się uczuciem świeżości...

Poranek idealny to taki, gdy mam wystarczająco dużo czasu, by nałożyć na twarz ulubioną bąbelkową maseczkę. Ale wiadomo, jak to w rzeczywistości wygląda. Z moją rezerwą czasową zazwyczaj musiałabym wybierać między nakładaniem maseczki na twarz a odczekaniem tych 10 minut, pozwalając jej się wchłonąć... Dlatego znalazłam dobrą alternatywę - żel oczyszczający dopasowany do mojego typu cery. W końcu, po latach, znalazłam ten jeden jedyny kosmetyk, stworzony "specjalnie" dla mnie. Świeżość i oczyszczenie są tym, czego naprawdę potrzebuję przed zaczęciem mojego dnia.





#5
... i kwiatowym zapachem

Z uwagi na to, że mój codzienny makijaż najczęściej zaczyna się i kończy na podkręcaniu i malowaniu rzęs, na twarz nakładam nawilżającą esencję z wody różanej. (Podobnie jak żel opisany powyżej, esencja również dopasowana jest do mojego rodzaju cery. To bardzo ważne, aby dostarczać skórze dokładnie tego, czego naprawdę potrzebuje.) Mam wtedy wrażenie, że wcieram w twarz kwiaty, które towarzyszą mi przez kilka następnych godzin. Po wchłonięciu nie zostaje tłusty ślad, a skóra jest idealnie odświeżona i nawilżona.


#6
powtarzam sobie, że robię to dla pięknej cery 

"Dasz radę, jeszcze tylko dwa łyki!". Naprawdę nie wiem, dlaczego przyzwyczajenie się do picia ciepłej wody z cytryną idzie mi jak po grudzie. Ten rytuał towarzyszy mi już od kilku miesięcy, a nadal czuję się, jakbym właśnie odbywała karę. Niemniej jednak, jest to idealna kuracja dla całego organizmu - ciepła woda z cytryną pomaga w przemianie materii, wzmacnia odporność oraz utrzymuje skórę w idealnej kondycji. Ale uwaga! Woda ma być ciepła, nie gorąca - w wysokiej temperaturze cytryna traci swoje cudotwórcze właściwości.




#7
podejmuję najtrudniejszą życiową decyzję

Złoto czy srebro? Cenię sobie jednolitość biżuterii i czuję pewien zgrzyt, gdy na jednej ręce pomieszane są te dwa metale. Czasami nie pozostaje mi nic innego jak zastosować starą prostą metodę "na kogo wypadnie, na tego BĘC!" :) A minimalistyczne dodatki, tym bardziej te, do których czuję sentyment potrafią dodać mi skrzydeł na cały dzień.



A ty?
Masz swoje ulubione poranne rytuały?
Kawa, snapchat, książka... co sprawia, że Twój poranek jest piękny?




Odwiedź mnie na instagramie
@pannamademoiselle

Poznajmy się!

56 komentarzy

  1. Świetnie opisane rytuały a do tego piękne, pastelowe zdjęcia *.*
    Dwa pierwsze kroki mamy identyczne :P Później już trochę inaczej, ale zdecydowanie się zgadzam, że nosząc biżuterię ma się lepsze samopoczucie ;) stylizacja dopełniona, delikatna uroda podkreślona i można wyjśc :D
    pozdrawiam, zapraszam :)
    http://stylowana100latka.blogspot.com/2017/06/pamietnik-1.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Szklanka zimnej wody z rana to dobry pomysł, również piję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie prawidłowa i zdrowa rutyna, z której warto brac przykład. Super blog, zaobserwowałam!

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dużo rano pijesz, ja najpierw idę umyć się, dopiero potem przystępuję do picia, jedzenia itp. :P


    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że mój organizm tego właśnie potrzebuje, Ty możesz odczuwać to w zupełnie inny sposób.

      Usuń
  5. Też pije najpierw wodę, jak wstanę :)
    Masz bardzo ciekawy blog.

    http://krucz-kruczis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Z rana wypijam jakieś pół butelki, w moim przypadku działa bardziej niż szklanka ;-) później "koktajl" czyli łyżeczka zielonego jęczmienia rozpuszczona w szklance wody i dopiero toaleta :-) Olejek różany do mycia twarzy, tonik i serum. Oczywiście, to wersja idealnego poranka, czyli kiedy nie idę na pierwszą zmianę do pracy :-D

    xxPamolina
    www.pamolina.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie słyszałam o takim koktajlu! Muszę spróbować, dziękuję za przepis :)

      Usuń
  7. Zazwyczaj wstając rano nie mam czasu na takie drobiazgi i szybko muszę wszystko wykonać. Ale chyba zaczne stosować picie wody, bo któryś raz z kolei czytam, że działa cuda z cerą. Nie moge narzekać na swoją, ale zawsze może być ona jeszcze lepsza! Haki olejek różany polecasz?

    xclaudia-wojcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda z cytryną też bardzo pomaga :) Podlinkowałam olejek w poście.

      Usuń
  8. Moja poranna rutyna wygląda podobnie a zimna szklanka wody to genialna sprawa na początek dnia :)

    CLLAUDIZZLE

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój poranny rytuał jest bardzo podobny, dodałabym do tego jeszcze poranną kawę - bez niej nie jestem w stanie funkcjonować ;)
    Świetny blog! Co powiesz na wspólną obserwację? MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nigdy nie mogłam przekonać się do kawy, lepiej żyje mi się bez niej :)

      Usuń
  10. Również pijam wodę z cytryną z rana - jej właściwosci są genialne! :)
    A sama woda bardzo mnie pobudza w ciągu dnia :)
    Pozdrawiam
    FotoHart

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jest zdecydowanie lepsza niż kawa :)

      Usuń
  11. kocham estetyke twojego bloga, twoich wpisow, co do mojego porannego rytualu- szklanka wody (jednakze nie z cytryna, bo takie polaczenie zle dziala na moj uklad trawienny), nastepnie oplukanie twarzy zimna woda i krem... eh to zdecydowanie za malo! uwietrdzam sie juz w tym przekonaniu 2 razy w ciagu tego dnia... a co do porannego wstawania, przez miesiac dojezdzalam do szkoly pociagiem 1,5 h, wstawalam 4,40 i to zdecydowanie mozna odczytac z wygladu mojej twarzy

    nowy post <3
    http://justemsi.blogspot.com/2017/06/babys-on-fire_15.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te słowa, kochana! Masz mój szacunek za wstawanie o takiej porze, ja jestem strasznym śpiochem... ;)

      Usuń
  12. Świetny post! Nie słyszałam o o dobroczynnym działaniu wody z cytryną oraz tabletek drożdżowych, trzeba wypróbować. Spodobały mi się zdjęcia w pastelowej tonacji- uwielbiam. <3
    Jakie są moje poranne rytuały? Myję twarz zimną wodą, spryskuję tonikiem, nakładam krem nawilżający- koniecznie z filtrem oraz krem pod oczy ze świetlikiem. Poza tym piję herbatę, siemię lniane oraz błonnik.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    windowofmfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo ciekawa rutyna! Powinnam spróbować błonnika, już któryś raz o nim słyszę. Dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  13. Bardzo przydatny post,a woda z cytryną z rana to już też codzienność u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzień zawsze zaczynam od kubka z kawą, bez tego nie żyję :) Zimna woda zawsze jest najlepszym sposobem na przebudzenie się. Zawsze używam z rana kremu do twarzy i jedwabu do włosów :)
    Bardzo ładne zdjęcia :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kochałam jedwab, ale ostatnio dowiedziałam się, że wcale nie jest taki zdrowy dla włosów. Podobno je skleja... Nie wiem, ile w tym prawdy i komu tu wierzyć, ale staram się ograniczać jego użycie.

      Usuń
  15. Chyba spróbuję tych tabletek drożdżowych :)

    http://bysanndra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Codziennie po przebudzeniu tak samo jak Ty pije szklankę wody z cytryną, a także przemywam twarz wodą :) Zauważyłam, że zawsze o godzinie 6-7 chodzę w pełni rozbudzona, inni natomiast męczą się z sennością :D
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie jestem w grupie "inni", haha :)

      Usuń
  17. Ja zawsze po przbudzeniu pierwsze co to idę zrobić herbatę w miedzy czasie sprawdzam social media by się rozbudzić :)
    świetny pomysł na post - zdjęcia mega - i świetne produkty :)

    >> vanillia96.blogspot.com <<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja porzuciłam social media z rana, to nie jest dobry pomysł w moim przypadku, nie wnosi niczego pozytywnego do mojego życia.

      Usuń
  18. Hi! I just have discovered your blog and now I am following you, I hope u can visit mine and if u like follow me back. Great post! Kisses from http://mylifeinsimplelittlewords.blogspot.com.es/ ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny post i piękne zdjęcia!:)
    blaack-pearl.blogspog.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślę, ze musze zacżąc pić wodę, tak jak ty :) bardzo nie lkuibię wody ale musze sie do niej przekonac :)
    ONLYDREAMS

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne produkty i zdjęcia :)
    http://kinasses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie woda również to podstawa rano żeby wstać na nogi :)
    Pięknie prowadzisz swojego bloga! Już dawno nie widziałam tak zadbanego, klarownego i stylistycznego bloga :) A jak już to takie gwiazdy blogeryjne jak mercedes, załazińska. Mega!
    Pozdrawiam serdecznie
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytając, miałam wrażenie, że w większości czytam o sobie! :D
    To troszkę niedorzeczne, ale naprawdę tak było. Również zaczynam dzień od szklanki wody i umycia twarzy zimną wodą, później podobnie jak u Ciebie jest tonik, ale nie różany, chociaż mam zamiar wypróbować. :D Jedyne co to nie używam tabletek drożdżowych, ale kto wie, może dzięki Tobie akurat wypróbuję. :) Co do biżuterii mam identycznie! Mimo, że mam jej tak dużo i tak wybiorę ten zestaw co zawsze, bo ma dla mnie ogromne znaczenie. :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne zdjęcia jakoś nie lubię pić wody rano,a le skoro większość osób poleca to muszę zacząć!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny temat i wykonanie! Uwielbiam Twoją estetykę i mimo że zdjęcia nie są Twoje, cenię za to, że podałaś link do źródła. Niestety, wiele twórców o tym zapomina i jakby radną cudzą własność ;) Napiszesz może podobny wpis o wieczornej rutynie? Bardzo podoba mi się, jak to wykonałaś i zainspirowałaś mnie, aby przejąć te zdrowe nawyki ;)

    stolarskada@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ogromna motywacja! Moje wieczory są bardzo chaotyczne, trudno mówić o jakiejkolwiek rutynie :) Ale dziękuję za pomysł, może kiedyś skorzystam.

      Usuń
  26. Naprawdę świetnie napisany post! I ułożenie, i temat i zdhęcia! Zapisałam w zakładkach i od jutra zaczynam wcielać w życie! Też jestem za wieczorną rutyną. Mogłabyś dla nas przygotoeać coś takigo ?

    BEST REGARDS,
    ANGE ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdecydowanie najlepszym punktem w moich porankach jest twój #3. Wystarczy zwykłe "miłego dnia kochanie", kiedy mój ukochany jest za granicą, a cały dzień jest lepszy. A kiedy jest w Polsce, cóż, każdy poranek jest cudowny, jak budzę się obok osoby, którą kocham :) Super post!

    M A R C E L I A (KLIK) Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szklanka wody z samego rana na prawdę świetnie działa, a gdy doda się do tego cytrynę to wpływa jeszcze lepiej na cały organizm!

    https://redamancyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Od czasu do czasu też lubię napić się szklanki wody ^^
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. W moim przypadku rano świetnie sprawdza się woda z cytryną oraz chwila dla siebie, na wyciszenie. Zajmuję się wówczas swoją pielęgnacją włosów, ale również skóry

    OdpowiedzUsuń
  31. Zainspirowałaś mnie tym pomysłem ze szklanką wody. Rano często chce mi się pić i proszę dobrych ludzi o zrobienie herbaty... Albo sama wstaję i zaczynam dzień od kawy. Myślę, że woda byłaby zdrowszą i bardziej wdzięczną opcją :)
    Bardzo kreatywnie podeszłaś do tematu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. moj idealny poranek... to zrobienie sobie pysznego śniadanka i móc je zjeść w łóżku haha <3
    zapraszam

    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń

© PANNA MADEMOISELLE • Theme by Maira G.